To pytanie – co jeśli nie polubię terapeuty? – jest całkowicie naturalne. W końcu nie każda relacja zadziewa się od razu. Czasami potrzeba czasu, by poczuć zaufanie. A czasami – mimo najlepszych chęci – zwyczajnie czujemy, że coś nie gra. Może chodzi o ton głosu. Może o tempo rozmowy. A może o to, że wewnętrznie nie czujesz przestrzeni, by się otworzyć. I to jest w porządku.
Relacja terapeutyczna to coś więcej niż rozmowa. To spotkanie, w którym chodzi o prawdziwe bycie – z emocjami, ciszą, pytaniami. Jeśli masz wątpliwości, jeśli czujesz dystans lub brak komfortu – warto to zauważyć. Bo dopasowanie terapeutyczne nie polega na tym, by wszystko idealnie pasowało. Chodzi raczej o to, by czuć się bezpiecznie nawet w niepewności.
Wielu naszych pacjentów na początku pyta, jak znaleźć dobrego terapeutę? I choć mamy w zespole osoby o różnych stylach pracy i osobowościach, nie ma jednej właściwej odpowiedzi. Czasem dopiero kolejne spotkania pokazują, że to jeszcze nie ten głos, jeszcze nie ta obecność. Wtedy warto rozważyć zmianę psychoterapeuty – nie jako porażkę, ale jako przejaw troski o własny proces.
Jeśli czujesz, że dana osoba Ci nie odpowiada – powiedz nam o tym. Z przyjemnością pomożemy Ci znaleźć kogoś innego z naszego zespołu. Kogoś, z kim będzie łatwiej rozmawiać. Albo siedzieć w ciszy. Kogoś, kto być może okaże się lepszym towarzyszem tej drogi.
Co jeśli nie polubię terapeuty? To nic złego. To ważna informacja. I masz prawo z nią coś zrobić – bez wstydu, bez tłumaczeń, z pełnym szacunkiem do siebie i swojego tempa.


Zostaw komentarz