Pierwsze spotkanie z psychoterapeutą to coś więcej niż formalna rozmowa – to zaproszenie do tego, byś mogła/mógł spokojnie usiąść i pobyć w bezpiecznej przestrzeni. Wiele osób pyta: jak wygląda początek terapii? Czego spodziewać się na pierwszej sesji? Czy muszę mówić wszystko? Odpowiedź jest zawsze ta sama – nie musisz niczego udowadniać. Możesz po prostu być.
To spotkanie ma formę konsultacji – ale nie tej chłodnej, medycznej. To raczej czułe zatrzymanie się. Moment, w którym terapeuta robi pierwszy krok w Twoją stronę. Chcemy Cię poznać – bez ocen, bez przymusu. Chcemy stworzyć miejsce, w którym możesz poczuć się przyjęta/przyjęty dokładnie z tym, co się w Tobie teraz dzieje – nawet jeśli to jeszcze nie ma słów.
Nie musisz mieć gotowego planu ani umieć mówić o wszystkim. Możesz przyjść z nieuporządkowanymi myślami, z emocjami, które dopiero uczysz się rozpoznawać. Masz prawo do ciszy. Do powolności. Do niepewności. Terapeuta może zadać Ci kilka pytań – ale nie po to, by analizować, tylko po to, by zrozumieć, z czym przychodzisz i czego potrzebujesz.
To także przestrzeń dla Ciebie, by zapytać – o formy pracy, nurt terapeutyczny, częstotliwość spotkań czy zasady współpracy. Możesz sprawdzić, jak się czujesz przy tej osobie. Czy jej sposób bycia z Tobą rezonuje. Czy możesz się przy niej rozluźnić, choćby na chwilę.
Pierwsze spotkanie z psychoterapeutą nie zobowiązuje Cię do niczego. Ale może być początkiem czegoś ważnego. Czegoś, co z czasem okaże się jedną z najbardziej wspierających relacji w Twoim życiu. Możesz zacząć powoli – od oddechu, od spojrzenia, od pytania. A my jesteśmy tu, by Ci w tym towarzyszyć.


Zostaw komentarz